Strona OSP Moszczenica wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! 
OSP Moszczenica
Strona OSP Moszczenica wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! 
   
   

Członkowie  

   

Szkolenia i konkursy  

   

Prognoza pogody:  

   

Statystyka  

Articles View Hits
389442
   

Kto nas odwiedza  

We have 138 guests and no members online

   

Articles

Wyjazd Grupy Górskiej strażaków w Słowackie Tatry

Details
Wybierz tekst:

zelenepleso10729.09.2019 r. odbył się pierwszy wypad naszej Grupy Górskiej. Wraz z rodzinami i sympatykami naszej jednostki oraz dwójką uczestników z OSP Staszkówka wybraliśmy się do Doliny Białej Wody (Dolina Bielej vody) w słowackich Tatrach Wysokich. Ilość uczestników chętnych na wyjazd zaskoczyła wszystkich. Pojechało nas łącznie 25 osób, 21 autokarem i 4 samochodem osobowym. Wyjazd był punktualnie o 8.30 z Placu Targowego. Ponieważ trasa przejazdu była zaplanowana przez Piwniczną i przejście graniczne w Mnišku uczestnicy jeszcze przed dotarciem do celu mogli zobaczyć po drodze sporą część Górnego Spisza. Jechaliśmy m.in. przez Starą Lubownię, gdzie w 1412 r. król Władysław Jagiełło zawarł pokój i przymierze z Zygmuntem Luksemburskim. Od tego czasu datuje się rozwój Górnego Spisza w granicach Polski aż do rozbiorów. Przejeżdżaliśmy również przez Podoliniec, gdzie znajdowało się słynne i zasłużone w całej Polsce kolegium pijarów, w którym najpierw pobierał nauki a później wykładał Stanisław Konarski, dramatopisarz, poeta, tłumacz, edytor, pedagog, publicysta, reformator szkolnictwa i założyciel Collegium Nobilium.

Start naszej pieszej wędrówki po Tatrach był na parkingu Biela Voda 915 m n.p.m. Szlak wiedzie wzdłuż potoku Biała Woda Kieżmarska a następnie wzdłuż jego dopływu Zielonego Potoku. Trasa łatwa jak na Tatry choć długa - 8 km w jedną stronę. Meta przy Zielonym Stawie Kieżmarskim (1551m n.pm.). Zielony Staw ma 188 m długości i 136 m szerokości oraz 4,5 m (4,3 m) głębokości. Nad kotlinę stawu z trzech stron opadają strome zbocza sąsiednich szczytów: Koziej Turni z północy, Jastrzębiej Turni z zachodu i Małego Kieżmarskiego Szczytu z południa.Staw jest największym z jezior w Dolinie Zielonej Kieżmarskiej. Kilkaset metrów na południowy wschód od niego znajduje się drugi pod względem wielkości w dolinie Czarny Staw Kieżmarski, pozostałe stawy to Mały Staw Kieżmarski oraz Modry Stawek i Czerwony Staw Kieżmarski w Dolinie Jagnięcej, górnym piętrze doliny. Nazwa stawu pochodzi od zabarwienia. Stanisław Staszic tak próbował tłumaczyć tę nazwę: „Zielona Woda, tak zwana, że wystawia farbę zieloną, która przez się jest czysta i biała, tylko odbijaniem skał, mchem pokrytych, zieleni się”. Legendy podają, że jego źródłem ma być karbunkuł (rubin), który spadł do stawu z wierzchołka Jastrzębiej Turni. Za cennym kamieniem miał do jeziora wpaść syn hrabiego Tökölya. Na dnie jeziora dostrzec można turkusowe plamy. To pod ciśnieniem wypływają w tych miejscach podziemne źródła. W pobliżu dawniej wydobywano kamienie szlachetne.

Ze względu na prace konserwacyjne na niebieskim szlaku powrót mieliśmy tym samym żółtym szlakiem. Humory dopisywały przez cały czas. Pogoda dopisała. Było słonecznie i ciepło. Widoki jesiennych kolorowych Tatr na długo pozostaną w pamięci. I już są pytania o następne wypady! Wyjazd zorganizowano ze składek uczestników oraz dzięki sponsorowi części kosztów Damianowi Markowiczowi. Serdecznie dziękujemy.

Organizatorem wyjazdu był pomysłodawca i założyciel Grupy dh Adam Bryła.

 

   
© OSP Moszczenica 2009-2014